Moja pierwsza wycieczka rowerowa po Europie

Jestem prawdziwą fanką rowerów. Od wielu lat już trenuję kolarstwo. Mimo to można powiedzieć, że jestem raczej amatorką niż zawodowcem. Nie ulega wątpliwości, że długie wycieczki rowerowe potrafią być niezwykle męczące. Nie ma co zawsze po takich wycieczkach mam o wiele więcej energii.

Udana wycieczka rowerowa po europejskich miastach

wycieczki rowerowe w europieNa rowerze jeżdżę niemal od dziecka. Moim zdaniem jest to świetny sport. Można powiedzieć, że jestem kolarzem – amatorem. każdego roku uczestniczą w rozmaitych rajdach rowerowych oraz wyprawach po Polsce. Nigdy jednak nie zdecydowałam się na wyprawę rowerową po Europie. Pewnego razu koleżanka namówiła mnie, żebyśmy wspólnie spróbowały swoich sił w rajdzie rowerowym po Europie. Wycieczki rowerowe w Europie organizowane są naprawdę często. Po krótkim namyśle zgodziłam się. Miałam jednak pewne obawy, czy podołam pod względem kondycyjnym. Pół roku temu miałam zwichniętą nogę w kostce i przez dłuższy czas nie jeździłam na rowerze. Mimo wszystko jednak postanowiłam spróbować swoich sił. Wycieczki rowerowe po Europie cieszą się sporym zainteresowaniem wśród osób różnych narodowości. z całą pewnością tego typu wycieczki nieco się różnią od tych organizowanych w Polsce. Przede wszystkim kolarze mają do przebycia znacznie większy dystans. Do tego wszystkiego warunki nie zawsze są korzystne. W zależności od miejsca jedzie się po górzystym terenie lub przez błotniste drogi. Z całą pewnością trasa jest bardzo zróżnicowana. Trasa naszej wycieczki rowerowej przebiegała przez znane europejskie miasta. Wycieczka rowerowa trwała dwa tygodnie. Przez ten czas zatrzymywaliśmy się na wypoczynek eleganckich pensjonatach.

Ostatnio postanowiłam wybrać się na niezapomnianą wycieczkę po europejskich miastach. Namówiła mnie na to koleżanka. Wspólnie wybrałyśmy się więc do Belgii, gdzie odbywało się zgrupowanie przed wycieczką. To było niesamowite przeżycie. Przy okazji mogłyśmy poznać różnych interesujących ludzi.